— Już złożyłam pozew — powiedziałam.
Mój mąż mrugnął.
— Jaki pozew?
— O rozwód — odpowiedziałam. — I pozew cywilny.
Moja siostra osunęła się na kanapę.
— Nie możesz… to nas zniszczy.
Przechyliłam głowę.
— Zrobiliście to sami.

— Już złożyłam pozew — powiedziałam.
Mój mąż mrugnął.
— Jaki pozew?
— O rozwód — odpowiedziałam. — I pozew cywilny.
Moja siostra osunęła się na kanapę.
— Nie możesz… to nas zniszczy.
Przechyliłam głowę.
— Zrobiliście to sami.
