Śpisz jak zabita… aż pęcherz postanowi cię obudzić. Raz, dwa, czasem częściej. Ale co, jeśli ten nocny nawyk nie jest taki niegroźny? Czy powinieneś się martwić? Czy to tylko przejściowa faza, czy oznaka braku równowagi? Przyjrzyjmy się bliżej temu powszechnemu i czasem uciążliwemu zjawisku, które dotyka więcej osób, niż mogłoby się wydawać.